Spodobało się nam podróżowanie bez rezerwowania konkretnego miejsca. Po prostu wybieramy na mapie jakiś kemping, docieramy do celu i dajemy się zaskoczyć. Jonathermal to kolejne świetne miejsce i zupełnie inne, nowe wrażenia. Stąd zapamiętamy na pewno intensywny zapach lip. Te potężne drzewa tworzą tu piękne aleje, cały ogromny teren jest niezwykle zadbany, a bezpośrednie połączenie z termami sprawia, że jest tu sporo wczasowiczów – głównie Węgrów i Niemców. Zrelaksowani, wykąpani, wypoczęci, jutro podbijamy Budapeszt. M&P

Przystanek XIX – Jonathermal Kiskunmajsa Węgry
Jedna odpowiedź na “Przystanek XIX – Jonathermal Kiskunmajsa Węgry”
-
Super to wyglada. Tylko te procenty zasiegu coraz wyższe.






















Dodaj komentarz