Austria. Czyściutka, uporządkowana, uprzejma, bez pośpiechu, cicha. Zatrzymaliśmy się na dwie noce w Bad Waltersdorf w okolicach Graz. W pobliżu kempingu wulkaniczne wody termalne, z których słynie ten rejon, ale wody mamy na razie dość.

Recepcjonistka zachęciła nas do odwiedzenia Buschenschank – bo „kto jest w Steiermark, musi koniecznie odwiedzić to miejsce”. Jest to austriacki zwyczaj częstowania winem i specjałami własnej produkcji lub lokalnych dostawców, przystawki podawane wyłącznie na zimno. Takich winiarni jest tu mnóstwo, otwierają się dla gości naprzemiennie, a tę otwartą można poznać po wywieszonej na zewnątrz gałązce (Busche = krzak, stąd nazwa).

Byliśmy, a jakże! M&P


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *