Calutki dzień w drodze, w pełnym słońcu, 26 stopni, przyjemnie. Dojeżdżamy do celu, a tu we Wrocławiu zaczyna padać… najpierw kilka kropelek, potem ulewa, do rana 😉 Camping nad brzegiem Odry, spokojnie i cicho, wieczorem trochę biurowej pracy, a rano uciekamy stąd czym prędzej. Przed nami kolejne 600 km przez Dresden, Nürnberg i Regensburg aż do bawarskiego, sielskiego raju. Ahoj! M&P


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *