Podsumowanie: 5 tygodni, 34 noce, 5.766 km, 18 kempingów, 9 krajów, 3 stolice, 11 granic, 1 kontrola celna, 26 razy tankowanie do pełna, zero kolizji, zero mandatów (?), 11 języków, lokalne radio w każdym kraju, milion gór, mostów, tuneli, zakrętów, zatok i jezior, 1 jaskinia, wyłącznie mili ludzie, 1 nerwowy kierowca tira, 1 zatrucie (lub odwodnienie?), sto kaw, trochę winka, 5 kilo słodkich mandarynek, zero telewizji, minimum telefonów i internetu, 5 filmów i aż 1 mecz, temperatura od 7 do 34 stopni, 35 dni słonecznych, kilka razy trochę popadało, 35 dni pracy/urlopu, a w międzyczasie 3,5 tysiąca zdjęć i filmików oraz niezliczona ilość wrażeń 🙂 M&P

Przystanek STOP – Rumia/Gdańsk
3 odpowiedzi na “Przystanek STOP – Rumia/Gdańsk”
-
A tetaz fotoalbum do zrobienie 🙂
-
Imponujący pomysł na wakacje. Jestem pod wrażeniem. Bogactwo przeżyć…Paweł brawo za brak mandatu. Monika z tych 11języków ogarnęłaś kilka z nich. Radość, szczęście i miłość bije z fotek. Fanta..fantastyczna przygoda.
-
Możecie pracować jako testerzy nowych tras i przygód. Opisy w punkt. Świetny blog




Dodaj komentarz