Na ostatni przystanek wybraliśmy Ciechocinek. To taki powrót do przeszłości, bo byliśmy tu jakieś 20 lat temu, chodziliśmy tymi samymi ścieżkami, podziwialiśmy te same dywany kwiatowe przed Zdrojową, odnaleźliśmy nawet to samo uzdrowisko. Oczywiście spacer wzdłuż tężni solankowych obowiązkowo zaliczony. M&P
















Dodaj komentarz