Z Grecją żegnamy się na plaży z widokiem na górę Olimp, która codziennie przyjmuje inne oblicze. Raz jest groźna, otoczona kłębami chmur, raz czysta, ostra, panująca nad całą okolicą, majestatyczna. Widoczna jest z plaży, z drogi, z restauracji… Chociaż właściwie to nie wiemy, który z tych szczytów na naszych fotkach to Olimp 😉 Morze tutaj jest ciepłe, plaża piaszczysta, kemping, na którym się zatrzymaliśmy, bardzo przyjemny, z papugami ukrytymi w koronach drzew. Prowadzi go para młodych bardzo sympatycznych ludzi, którzy ogarniają tu wszystko: recepcję, sklepik, restaurację, cały teren, a wszystko z uśmiechem i szczerą uprzejmością. Takie miejsce z duszą, aż chciałoby się tu zostać na dłużej 🙂 M&P


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *