Ioannina to pierwszy przystanek w naszej podróży po Grecji, wybrany przypadkowo, ale bardzo trafiony. Przede wszystkim zachwycił nas nowiutki camping na najwyższym poziomie – z Albanii przenieśliśmy się nagle do cywilizacji, wszystko dopracowane w najdrobniejszych szczegółach, znowu czysto i pachnąco 🙂
Byliśmy tu dwie noce, więc był też czas na zwiedzenie miasta i ruin zamku z czasów bizantyjskich. Do tego grecki obiadek w greckiej knajpce z grecką muzyką – genialnie. To był dobry wstęp do tego, co nas czeka w Atenach.  M&P


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *