Pokonanie niewielkiego odcinka 300 km zajęło nam niemal 8 godzin… ale warto było! Całą drogę zachwycały nas piękne góry, skały, zatoki, wyspy, tunele, przeogromne, dzikorosnące tuje, małe miasteczka i nowoczesne hotele. Wybrzeże Adriatyku jest niezwykle urokliwe, jak w bajce. Przeprawa promem pozwoliła nam zaoszczędzić dodatkowej godzinnej jazdy, a przy okazji to fajna atrakcja 🙂 Zatrzymaliśmy się na kempingu tuż przy granicy z Albanią, nad samym morzem. A tu dla odmiany piaszczysta, bezkresna, niekończąca się plaża – na wyłączność, bo w maju niewielu turystów. A temperatura 34 stopnie. Więc korzystamy 😉 M&P

Przystanek IX – Czarnogóra
3 odpowiedzi na “Przystanek IX – Czarnogóra”
-
Wcale Wam nie zazdrosze 😉
-
Ale mozna było autostradą? bo nie jestem przygotowany na taki czas.
-
Będziemy tam dokładnie za miesiąc 🙂 Już nie możemy się doczekać… piękne plaże, ale i ciekawa bałkańska kultura. Pozdrawiamy Was 🙂




















Dodaj komentarz