W Zagrzebiu czuć już pełnię lata. To tylko przystanek przed dalszą podróżą, ale warto było przy okazji poznać miasto. Ciekawa architektura, na deptaku gwarno, chociaż to jeszcze nie sezon. Wracamy z chęcią na kemping pod miastem, o 21-szej jest tu już cicho. Trzeba przyznać, że kamperowicze mają wysoką kulturę bycia (połowa to nasi potencjalni klienci 😉 ) Jutro przed nami długi odcinek do pokonania, prawie 500 km do Makarskiej, a z przyczepą podróżuje się zdecydowanie wolniej. Ahoj! M&P

Przystanek VI – Zagrzeb Chorwacja
4 odpowiedzi na “Przystanek VI – Zagrzeb Chorwacja”
-
Pięknie tam macie. Pozdrawiamy cieplutko
-
Super, ze troche napisalas
Oczywiscie zdjecia tez sie fajnie ogląda -
„połowa to nasi potencjalni klienci” – czy to oznacza starsze osoby? Tak z ciekawości… Czy starsze osoby wybierają taką formę podróżowania?
A tak BDW … bardzo ładne zdjęcia, poprosimy więcej fotek z Wami 🙂
Miłego podróżowania 🙂 -
Tak, zdecydowana większość kamperowiczów to Niemcy, chociaż nie brakuje tu Holendrów, Anglików, Austriaków i Francuzów. Wiekowo? To młodzi emeryci, najczęściej podróżujący w parach, siedzą całe dni na swoich krzesełkach przed swoimi wypasionymi kamperami i czytają, leniuchują, ukrywają się w cieniu swojej markizy, czasem opalają się, wieczorami dyskutują z sąsiadami. I tak dzień w dzień 😉
Zastanawia nas, że raczej nie korzystają z atrakcji na kempingach, z morza czy z basenu, niekoniecznie też zwiedzają (nam jest łatwiej, bo odczepiamy auto i jesteśmy mobilni). W naszym wieku jest niewiele osób – jeżeli już to młode pary z malutkimi dziećmi. Ponieważ nasi klienci to emerytowani Niemcy, których jest tu najwięcej, chyba pomyślimy nad reklamą 🙂











Dodaj komentarz