W Zagrzebiu czuć już pełnię lata. To tylko przystanek przed dalszą podróżą, ale warto było przy okazji poznać miasto. Ciekawa architektura, na deptaku gwarno, chociaż to jeszcze nie sezon. Wracamy z chęcią na kemping pod miastem, o 21-szej jest tu już cicho. Trzeba przyznać, że kamperowicze mają wysoką kulturę bycia (połowa to nasi potencjalni klienci 😉 ) Jutro przed nami długi odcinek do pokonania, prawie 500 km do Makarskiej, a z przyczepą podróżuje się zdecydowanie wolniej. Ahoj! M&P


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *