Karkonosze słyną z wodospadów, więc koniecznie musieliśmy zobaczyć największy w tej okolicy Wodospad Kamieńczyka. Jak zawsze żeby zobaczyć coś intersującego trzeba się najpierw namęczyć 😉 Trasa dość wymagająca, ale widok wodospadu ukrytego w skałach zachwycający. To była fajna wyprawa. Przy okazji poznaliśmy Szklarską Porębę – tak jak Karpacz, typowo turystyczne, ładne miasteczko. W drodze powrotnej zahaczyliśmy o Karczmę „Placek czy Golonka” – wybór był oczywisty 🙂 Jedno jest pewne, z tej karczmy głodnym się nie wychodzi! M&P
























Dodaj komentarz